Aspekty holistycznego modelu terapii manualnej w kompleksowym leczeniu balneorehabilitacyjnym czynnościowych dysfunkcji narządu ruchu
Janina Słobodzian1*, Przemysław Minta2**
1Z NZOZ „Provita” w Bolesławcu, Ośrodek Dydaktyczno-Naukowy w Lądku Zdroju
Kierownik Ośrodka: dr n. med. Janina Słobodzian
2Z Ośrodka Dydaktyczno-Naukowego w Lądku Zdroju, Wydziału Fizjoterapii AWF we Wrocławiu
Kierownik Wydziału: prof. dr hab. n. med. Przemysław Minta
Ciągły wzrost liczby chorych cierpiących z powodu zaburzeń czynności narządu ruchu motywuje terapeutów do poszukiwań nowych, bardziej skutecznych sposobów leczenia. Jednym z rozwiązań może okazać się połączenie metod leczenia uzdrowiskowego z zasobami teoretycznymi i praktycznymi terapii manualnej w modelu holistycznym. W pracy przedstawiono zasady wykonywania zabiegów fizjoterapeutycznych w zaburzeniach czynności narządu ruchu oparte na założeniach modelu holistycznego terapii manualnej.
Narastająca lawinowo liczba osób dotkniętych funkcjonalnymi zaburzeniami narządu ruchu skłania do poszukiwania nowych i bardziej skutecznych możliwości leczenia tych dolegliwości. Obserwacje chorych leczonych w uzdrowisku lądeckim wskazują, że w 97% przypadków zgłaszają oni o różnej lokalizacji i zróżnicowanym stopniu nasilenia przewlekłe zespoły bólowe. Bóle tego typu należą do najczęściej spotykanych w ogólnej populacji i stanowią równie częstą przyczynę wizyt w gabinetach lekarskich. Dane statystyczne prognozują, że zapotrzebowanie na leczenie przewlekłego bólu mięśniowo-szkieletowego związanego z takimi schorzeniami narządu ruchu jak: choroby zwyrodnieniowe stawów, następstwa urazów, przewlekłe zmiany zapalne tkanki łącznej, czy też osteoporoza, ciągle wzrasta. Ogłoszona przez Światową Organizację Zdrowia „dekada kości i stawów” podkreśla wagę zagadnienia, a zarazem sugeruje zakładom leczniczym szersze zainteresowanie tą tematyką.
Większość badaczy nie podaje w wątpliwość założenia, że ból wtórny stanowi zjawisko swoiste, a tym samym odrębne od innych doznań zmysłowych. Stwierdzenie to potwierdza fakt, że receptory bólu (nocyceptory) cechuje w przeciwieństwie do innych receptorów zjawisko sensytyzacji, w świetle którego przewlekłe ich drażnienie nie zmniejsza wrażliwości na bodźce (6, 7). W kontekście powyższych przesłanek szerokie zainteresowanie środowiska terapeutów manualnych zagadnieniami związanymi z patofizjologią bólu jest w pełni zasadne. Za podstawowe i najprostsze sposoby hamowania nocycepcji uznaje się farmakoterapię lub wyłączenia za pomocą blokady odpowiedniego nerwu obwodowego. Działanie takie okazuje się przeważnie skuteczne w zwalczaniu bólu ostrego, natomiast mniej efektywne w przewlekłych zespołach bólowych, jakich doznają głównie pacjenci kierowani do leczenia sanatoryjnego. Inne niż farmakologiczne metody postępowania przeciwbólowego znano i niewątpliwie stosowano oraz stopniowo doskonalono od zarania ludzkości. Osiągnięciem współczesnej medycyny jest odkrycie endogennych mechanizmów antynocepcji modulujących reakcje na bodźce bólowe. Mechanizmy te warunkują efekt przeciwbólowy różnych metod oddziaływania pozafarmakologicznego, takich jak: akupunktura, akupresura, elektrostymulacja, czy też terapia manualna.
Powszechnie znane są właściwości oraz wpływ czynników fizykalnych na organizm ludzki (ciepła, promieniowania podczerwonego, UV, prądów, pola elektromagnetycznego, ultradźwięków, promieniowania laserowego i innych). Powszechnie także wykorzystuje się czynniki fizykalne w leczeniu różnych dolegliwości chorych, w tym zaburzeń czynności narządu ruchu. Nie zawsze jednak skutki tego leczenia są zadowalające, a chorzy często zmuszeni są do poszukiwań innych sposobów leczenia. Obserwacje i statystyka niestety nie wskazują na zmniejszenie skali problemu, chorych z zaburzeniami czynności narządu ruchu systematycznie przybywa. Warto więc zastanowić się nad przyczynami tej sytuacji i wzbogacić dotychczasowe sposoby wykorzystania zasobów fizykoterapii, balneoterapii, hydroterapii o bardziej specyficzne ich zastosowanie. Zlecając choremu fizykoterapię bierzemy pod uwagę przede wszystkim właściwości danego czynnika fizykalnego oraz sposób jego oddziaływania na organizm ludzki, niezwykle rzadko zastanawiamy się nad właściwościami samego organizmu: jego stawów, struktur łącznotkankowych, mięśniowych, itd. A głównie od tych właściwości zależy skuteczność fizykoterapii, w mniejszym zaś stopniu od rodzaju zastosowanego bodźca (7, 8, 9, 10). Czynniki fizykalne w większości przypadków stosuje się miejscowo tzn. w miejscu wystąpienia konkretnego objawu np. przy bólu stawu ramiennego wykonuje się zabieg na ten staw (2, 3, 4). Rzadziej w fizykoterapii wykorzystuje się fakt jedności czynnościowej uwarunkowanej ontogenetycznie, istniejącej w ramach każdego segmentu ruchowego kręgosłupa. Dzięki temu czynniki fizykalne np. ultradźwięki można stosować nie tylko miejscowo, ale także w obrębie segmentów kręgosłupa unerwiających staw, mięsień, organ, którym w danym momencie zajmujemy się (5).
Pojawiły się także publikacje dotyczące praktycznego stosowania laseroterapii, w których autorzy podkreślają znaczenie wykorzystania związków odruchowych określonych części ciała z kręgosłupem, działania na punkty spustowe i maksymalnie bolesne (1). Efektywność stosowanych zabiegów można zdecydowanie zwiększyć poprzez działanie na stawy (i ich tkanki okołostawowe) mające charakter stawów nadawców-odbiorców (8).
Na podstawie wieloletnich obserwacji właściwości tkanek okołostawowych A. Rakowski dokonał podziału stawów człowieka na dwie grupy (8, 10):
1) stawy będące tylko odbiorcami bodźców dekompensacyjnych, przez które nie ma możliwości nadać informacji leczących, lub możliwości te są bardzo ograniczone,
2) stawy nadawcy-odbiorcy, które mają zdolności zarówno odbierania informacji – bodźców chorobotwórczych jak i nadawania bodźców leczniczych.
W praktyce ma to podstawowe znaczenie dla efektywności terapii. Jeśli np. zajmujemy się chorym z bólem stawu ramiennego, to cała uwaga i energia w postępowaniu klasycznym jest poświęcona temu właśnie stawowi. A jest on rzeczywistym odbiorcą zaburzeń czynności (8, 10). Zaburzenia te mogą pochodzić ze struktur leżących poza jego tkankami okołostawowymi np. z segmentów ruchowych kręgosłupa szyjnego, czynnościowego przejścia szyjno-piersiowego, stawów obręczy kończyny górnej, itd. Pominięcie w terapii źródeł zaburzeń czynności doprowadza do istotnego zmniejszenia efektywności leczenia.
DO STAWÓW ODBIORCÓW ZALICZAMY NASTĘPUJĄCE (8, 9, 10):
- stawy stopy,
- staw kolanowy,
- stawy ręki,
- stawy promieniowo-łokciowe: bliższy i dalszy,
- staw łokciowy,
- staw ramienny.
DO GRUPY „NADAWCÓW-ODBIORCÓW” ZALICZAMY STAWY (8, 9):
- międzywyrostkowe kręgosłupa,
- krzyżowo-biodrowe,
- biodrowe,
- połączenia głowy i szyi,
- żuchwy,
- piszczelowo-strzałkowy bliższy i dalszy,
- obręczy kończyny górnej: mostkowo-obojczykowy, barkowo-obojczykowy.
Wymienione stawy wyrażają swoje specyficzne właściwości poprzez okołostawowe struktury łącznotkankowe: torebki stawowe, więzadła, przyczepy mięśniowe, okostną. Struktury te za Rakowskim (8, 9, 10) można podzielić na:
a) „nadawcy-odbiorcy” o cechach ogólnonarządowych, do których zaliczamy:
- więzadło krzyżowo-guzowe,
- więzadło krzyżowo-biodrowe,
- więzadło biodrowo-lędźwiowe,
- struktury łącznotkankowe połączenia głowowo-szyjnego,
- tkanki okołostawowe stawu skroniowo-żuchwowego,
- więzadła międzykolcowe i nadkolcowe kręgosłupa,
- więzadło nadkolcowe kości krzyżowej,
- okostną krętarza większego,
- tkanki okołostawowe stawu piszczelowo-strzałkowego bliższego,
- okostną żebra dwunastego,
- przyczep mięśnia biodrowo-żebrowego na 4 i 5 żebrze,
- torebkę stawową stawu barkowo-obojczykowego,
- torebkę stawową stawu mostkowo-obojczykowego,
- okostną wyrostka kruczego łopatki.
b) „nadawcy-odbiorcy” o cechach lokalnych:
- torebki stawowe stawów stępu,
- tkanki okołostawowe stawu piszczelowo-strzałkowego,
- więzadła poboczne kolana,
- okostna nadkłykci kości ramiennej,
- więzadło poprzeczne nadgarstka (troczek zginaczy),
- torebki stawowe stawów nadgarstka.
Zwiększenie skuteczności fizykoterapii jest możliwe dzięki określeniu poprzez wywiad oraz badanie manualne struktur anatomicznych cechujących się patologiczną aktywnością biologiczną oraz wykonywaniu konkretnego zabiegu fizykalnego w obszarze stawów nadawców-odbiorców. Według Rakowskiego, „tkanki cechujące się aktywnością biologiczną w patologii czynnościowej wywołują objawy, które osobowość człowieka odbiera i przeżywa jako chorobę” (8, 9). Najczęściej występującą reakcją jest ból. Występują często także liczne objawy wegetatywne (zasłabnięcia, bóle głowy, itp.), drętwienia, mrowienia, inne. Każda tkanka aktywna w patologii czynnościowej narządu ruchu, wytwarza swój własny obraz dolegliwości (8, 9, 10). Przykładem może być więzadło krzyżowo-biodrowe, które wskutek patologicznej aktywności wywołuje szereg objawów: począwszy od bólu miejscowego w okolicy stawu krzyżowo-biodrowego przez dolegliwości kobiece na objawach migrenowo- wegetatywnych kończąc.
Większość tkanek przez które mamy dobry dostęp do afeencji, możemy poddać bezpośredniemu badaniu palpacyjnemu. Tkanki biorące udział w patologii czynnościowej charakteryzują się określonymi cechami: nadmierną wrażliwością na ucisk, nadmiernym miejscowym napięciem, obrzmieniem (8, 9, 11). Dzięki temu możemy wśród wielu tkanek wydzielić te, które w tym momencie są aktywne. To oznacza, że każdy fizjoterapeuta powinien umieć wykonać badanie manualne, by móc na bieżąco weryfikować zasadność działania określonym bodźcem na daną strukturę anatomiczną.
Działanie nawet najbardziej nowoczesnym aparatem na strukturę nieaktywną w procesie patologicznym, lub aktywną ale mającą cechy tylko odbiorcy dekompensacji, nie przyniesie pożądanego skutku.
To oznacza również, że fizjoterapeuta powinien znać wzajemne związki przyczynowo-skutkowe (interakcje) poszczególnych struktur anatomicznych narządu ruchu, by móc je wykorzystać w terapii przy użyciu bodźców fizykalnych, czy innych.
Interakcje to współzależność czynnościowa struktur anatomicznych narządu ruchu: współzależność czynności biomechanicznych oraz przepływu informacji zarówno chorobowych jak i leczniczych (8, 10).
Dzięki znajomości interakcji terapeuta ma szansę odnaleźć te struktury anatomiczne, które są przyczyną danego objawu. Przykładem może być ból ścięgna Achillesa. Na ból okolicy ścięgna Achillesa mogą mieć wpływ: więzadło krzyżowo-guzowe w jego przyczepie bliższym, środkowym i dalszym, tkanki okołostawowe stawu piszczelowo-strzałkowego bliższego, mięśnie łydki i pozostałe mięśnie kulszowo-goleniowe (8, 9, 10).
Pracując w modelu holistycznym terapii manualnej na bieżąco (podczas jednej sesji zabiegowej) obserwujemy zmiany w stanie chorego na skutek zastosowanych u niego zabiegów. Reakcje chorego w teście kontrolnym pokazują czy zabiegi zostały zastosowane na tkanki aktywne w patologii czynnościowej, czy też obojętne. Poprzez te zabiegi wywołujemy reakcje pozabiegowe, które podczas kolejnych sesji terapeutycznych „naprowadzają” terapeutę na aktywne tkanki. Stosując zabiegi fizykalne także wywołujemy zmiany w stanie chorego i reakcje pozabiegowe. Nie są one jednak ani tak gwałtowne, ani tak szybkie jak w przypadku zastosowania bodźców biomechanicznych, odruchowych czy słownych, wykorzystywanych w modelu całościowym terapii manualnej. Niektórzy chorzy zgłaszają występowanie po 3-5 zabiegach pogorszenie samopoczucia, czasem nasilenie dolegliwości. Inni zmianę dolegliwości, jeszcze inni pojawienie się refleksu biograficznego. Są to reakcje mówiące o zaangażowaniu konkretnych struktur anatomicznych w procesie patologicznym, a przez to o sposobie dalszego postępowania. Dlatego nie należy ich lekceważyć, czy też rezygnować z dalszych zabiegów. Przykładem może być pojawienie się bólu w przejściu lędźwiowo-krzyżowym u chorego, który tych dolegliwości ostatnio nie odczuwał, a zabiegi były wykonywane na okolicę stawu biodrowego. Kolejnym krokiem byłoby w tym przypadku zastosowanie zabiegu fizykalnego na tę właśnie okolicę kręgosłupa. A zatem skuteczność zabiegów zależy także od umiejętności podążania z zastosowaniem konkretnego bodźca fizykalnego za zmiennością organizmu, za jego reakcjami na wcześniejsze zabiegi (8, 9, 11).
Pracując w modelu holistycznym terapii manualnej nie można nie wspomnieć o przekonaniu, że za dolegliwości narządu ruchu może odpowiadać nie tylko sfera parietalna (narząd ruchu). Wpływ na ten narząd mają również inne sfery osobowości: psychiczno- duchowa, środowiskowo-społeczna, itd. Mając bezpośredni kontakt z chorym, często przez wiele dni, mamy niezwykłą okazję do oddziaływania poprzez rozmowę właśnie na sferę psychiczno-duchową czy tego chcemy i to planujemy, czy też nie. „Słowo” jest uznane przez terapię manualną w modelu holistycznym jako jeden z bodźców leczniczych lub jatrogennych (8, 10). Dlatego każdy terapeuta zajmujący się zdrowiem człowieka powinien przywiązywać dużą wagę do znaczenia słowa, do odpowiedzialności za słowo, do umiejętności używania słowa. Wspierając zabiegi fizjoterapeutyczne „zabiegami słownymi” mamy szansę niezwykle wzmocnić działanie tych pierwszych. Operowanie „słowem” nie jest umiejętnością wrodzoną, należy jej się uczyć, doskonalić w niej, jak w każdej innej technice zabiegowej.
Nie mamy bezpośredniego wpływu na sferę środowiskowo-społeczną, ale widząc negatywne stymulowanie z tej właśnie sfery, mamy obowiązek uświadomić choremu jej znaczenie w procesie zdrowienia. Mamy także obowiązek pokierować dalej naszego chorego do specjalisty (nie tylko lekarza), który będzie w stanie wesprzeć jego leczenie działaniami specyficznymi dla swej specjalności. Kierujemy chorych do instytucji zajmujących się pomocą socjalną, psychologiczną, czy inną np.: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, Poradnia Anonimowych Alkoholików, Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna lub inne instytucje (w zależności od potrzeb), o których istnieniu często chorzy nie wiedzą, a które są w stanie przerwać „błędne koło niemożności”. Jednak do tego konieczna jest postawa otwartości i empatii pracowników medycznych w stosunku do chorego na każdym etapie terapii: w gabinecie lekarskim, w sali gimnastycznej, w gabinecie fizykoterapii, podczas masażu. Omówione wyżej zasady sprawdzają się we wszystkich dziedzinach medycznych, mogą być też z powodzeniem wykorzystywane w leczeniu uzdrowiskowym.
I. ZASADY WYKONYWANIA ZABIEGÓW FIZYKALNYCH W ZABURZENIACH CZYNNOŚCI NARZĄDU RUCHU
1. Stawy nadawcy-odbiorcy
Jeśli dolegliwości dotyczą stawów nadawców-odbiorców, wówczas planowanie zabiegów fizykalnych jest prostsze, ponieważ zastosowanie ich w miejscu występowania objawów ma szansę przynieść poprawę np. przy bólu stawu biodrowego jednym z miejsc działania przez zabieg będzie okolica krętarza większego kości udowej. Jednak doświadczenie uczy, że jest to niewystarczające. W planowaniu fizykoterapii i kinezyterapii uwzględniamy interakcje poszczególnych tkanek okołostawowych stawu biodrowego z innymi strukturami anatomicznymi. Wynika to z faktu, że na dolegliwości stawu biodrowego mogą mieć wpływ także struktury anatomiczne leżące poza tym stawem np.: struktury czynnościowego przejścia piersiowo-lędźwiowego (Th/L), przejście lędźwiowo-krzyżowe (L/S), więzadła stawu krzyżowo-biodrowego, mięsień biodrowo-lędźwiowy, gruszkowaty, napinacz powięzi szerokiej, struktury dna miednicy, itd. (8, 9, 10, 11). Łączymy zabiegi, które można zastosować na małe struktury np. promieniowanie laserowe, ultradźwięki, prądy (Tens, Träberta) z tymi, które działają na większy obszar np. magnetoterapię. Poprzez dużą cewkę aparatu emitującego pole magnetyczne, możemy zadziałać na wiele struktur otaczających dysfunkcyjny staw biodrowy. Za pomocą sondy punktowej lasera mamy szansę zaaplikować energię laserową w więzadła nadkolcowe i stawy międzywyrostkowe kręgosłupa piersiowo-lędźwiowego (Th/L), więzadła stawu krzyżowo-biodrowego (skb), czy inne struktury.
Na krętarz większy kości udowej będący kluczowym miejscem w odbieraniu i nadawaniu bodźców w zaburzeniach czynnościowych stawu biodrowego, możemy zadziałać jonoforezą, ultrafonoforezą, czy też innym zabiegiem, którego energię będziemy w stanie skupić na tym obszarze. Poprzez kinezyterapię (autoterapię) działamy na konkretne mięśnie biorące udział we wzorcu torebkowym stawu biodrowego (gruszkowaty, grupę przywodzicieli, biodrowo-lędźwiowy, pośladkowe, napinacz powięzi szerokiej). Działanie tu także jest specyficzne – stosujemy poizometryczną relaksację mięśni zaangażowanych w proces zaburzeń czynnościowych stawu biodrowego oraz pozycje rozciągające tkanki okołostawowe stawu biodrowego. W pierwszym etapie ćwiczeń dużo czasu i uwagi poświęcamy edukacji chorego oraz uświadomieniu jego własnej odpowiedzialności tak za swoje zdrowie jak i chorobę.
2. Stawy odbiorcy
Inaczej postępujemy z chorymi, którzy cierpią na dolegliwości stawów lub części ciała, charakteryzujących się cechami tylko odbiorców (np. staw kolanowy, łokciowy, inne). Jak podkreślono wcześniej, przez tkanki okołostawowe „odbiorcy” nie możemy nadać wystarczającej informacji do zdrowienia. Dlatego w tych przypadkach niemalże nie stosujemy miejscowo zabiegów, pod warunkiem jednak, że na podstawie badań wykluczono podłoże strukturalne choroby (np. uraz). Na podstawie wywiadu, badania manualnego, interpretacji zdjęć RTG, poszukujemy struktur będących nadawcami dolegliwości. I tak dolegliwości stawu kolanowego (ból, obrzęk, ograniczenie ruchów fizjologicznych, uczucie pełności w kolanie) mogą być spowodowane zaburzeniami czynnościowymi stawu biodrowego, opisanym przez Maigne’a zespołem pseudołąkotkowym kolana (zespół segmentu ruchowego kręgosłupa L4-L5), dysfunkcją stawów krzyżowo-biodrowych, podrażnieniem mięśnia gruszkowatego, napinacza powięzi szerokiej, zespołami segmentów ruchowych kręgosłupa L/S, Th/L oraz szeregiem innych struktur, które biorą udział w interakcjach z wymienionymi wcześniej strukturami (8, 9, 10). Bodźce fizykalne stosujemy na struktury aktualnie aktywne, w tym przypadku np. na okolicę stawu biodrowego, krzyżowo-biodrowego, stawy międzywyrostkowe L4-L5. Na sam staw kolanowy, nie oddziałujemy wcale. To co jest ważne, to konieczność codziennego uaktualniania pola zabiegowego, na które oddziałujemy zabiegiem fizykalnym. A więc rodzaj i dawka energii oraz czas jej działania pozostają zgodne z metodyką danego zabiegu, natomiast miejsce zastosowania może nawet codziennie się zmieniać w zależności od reakcji jaką wywoła poprzedni zabieg (zabiegi).
II. ZASADY WYKONYWANIA ZABIEGÓW FIZYKALNYCH W CHOROBACH STRUKTURALNYCH I ORGANICZNYCH NARZĄDU RUCHU JAKO UZUPEŁNIENIE LECZENIA PODSTAWOWEGO
W przypadku chorych cierpiących z powodu następstw urazów narządu ruchu lub chorób organicznych, planowanie postępowania fizjoterapeutycznego nie zależy od lokalizacji zmian strukturalnych czy to w obszarze nadawców-odbiorców, czy też odbiorców. Zależy przede wszystkim od takich czynników jak: rodzaj urazu, zaawansowanie choroby organicznej, sposób dotychczasowego leczenia, rodzaj i czas zastosowanego unieruchomienia, cele fizjoterapii, itd. Najczęściej stosujemy zabiegi fizykalne miejscowo na okolicę urazu lub tkanki zmienione organicznie, a także na te części narządu ruchu, które „ucierpiały” na skutek zastosowanego sposobu leczenia np. unieruchomienia. Na przykład po urazie stawu kolanowego, zalecamy wykorzystanie części energii zabiegu fizykalnego miejscowo na wybraną strukturę stawu kolanowego np. więzadła poboczne, więzadło właściwe rzepki, troczki rzepki, okolicę „gęsiej stopy”. Dodatkowo stosujemy zabiegi przykręgosłupowo na te segmenty ruchowe skąd dany staw jest unerwiony. Kinezyterapia zaś będzie obejmowała całość narządu ruchu począwszy od stawu kolanowego, poprzez staw biodrowy, na kształtowaniu lub odtwarzaniu nawyku prawidłowej postawy i chodu kończąc. Warto pamiętać, że uraz czy też proces organiczny, mogą także spowodować objawy (ból, wegetatywne) w tkankach odległych od miejsca wystąpienia, a będących w interakcjach z „poszkodowaną” okolicą. Dlatego u niektórych chorych, w trakcie lub na zakończenie procesu leczenia, stosujemy zabiegi na struktury nie poddane wcześniejszemu urazowi (innemu procesowi organicznemu), ale cechujące się patologiczną aktywnością, wywołaną tym urazem (podrażnienie może przenosić się na te struktury przez łuk odruchowy, ciągłość tkankową, itd). Stanowią one wówczas czynniki negatywnego stymulowania i mimo wyleczenia miejsca urazu, mogą podtrzymywać dolegliwości. Może to być np. segment ruchowy kręgosłupa, z którego okolica urazu jest unerwiona, sąsiadujący mięsień, staw, czy inna struktura łącznotkankowa.
Potwierdzenie istnienia fizjologicznych wewnętrznych mechanizmów modulujących odbieranie, przewodzenie i odruchowe reagowanie na bodźce bólowe stanowi podstawę działania odwrotnego, a więc nie hamowania, lecz pobudzania tych składowych układu nerwowego, które warunkują oddziaływanie antynocyceptywne. Wyniki prac badawczych z zakresu neurofizjologii i neurochemii prowadzonych w ciągu ostatnich lat pozwoliły poznać neuronalne mechanizmy odpowiedzialne za modulowanie, a głównie hamowanie dośrodkowej impulsacji nocyceptywnej w mózgu i rdzeniu kręgowym. W oparciu o wyniki tych badań można przyjąć, że przewlekły zespół bólowy chociaż zapoczątkowany nocycepcją z upływem czasu traci bezpośredni z nią związek, a jego trwanie jest warunkowane swoistymi mechanizmami patologicznymi w układzie nerwowym, nie wykluczając elementów psychologicznych lub behawioralnych (6, 7). W tym kontekście uzasadnienie znajduje powiązanie i współistnienie przewlekłych zespołów bólowych w ścisłym związku z odczuciami emocjonalnymi. W tych przypadkach zwalczanie bólu i poprawę funkcji zabiegami manualnymi należy uznać za leczenie przyczynowe, a istotną ocenę celowości naszych poczynań stanowi ostateczny efekt terapeutyczny. Aktualnie terapia manualna może zaoferować do arsenału metod leczniczych sprawdzone, opracowane naukowo i o udokumentowanej skuteczności metody leczenia funkcjonalnych zaburzeń narządu ruchu. Można więc przyjąć tezę, że „zaburzenia funkcjonalne” i „psychogenne przeciążenie narządu ruchu” przy naszej niepełnej na ten temat wiedzy, mają tę samą genezę i zasługują na określenie mieszczące się w pojęciu „pozaorganiczne zespoły bólowe” (6, 7). Badania własne pacjentów kierowanych na leczenie sanatoryjne z powodu chorób narządu ruchu wykazują, że nader rzadko występuje prosty związek przyczynowo-skutkowy między stopniem zgłaszanych dolegliwości bólowych a nasileniem patologii tkankowej (6, 7).
Równie często lokalizacja bólu przewlekłego przekracza znacznie granice anatomiczne zakreślone wyjściową patologią tkanek. Trudno więc liczyć na sukces w terapii bólu przewlekłego i zaburzeń czynnościowych narządu ruchu wyłącznie z pomocą zabiegów balneorehabilitacyjnych likwidujących bądź ograniczających somatyczne skutki schorzenia bez wdrożenia możliwych w warunkach uzdrowiskowych mechanizmów stymulowania emocjonalnego (6, 7, 10, 11). Obserwacje przeprowadzone w uzdrowisku Lądek-Zdrój na pilotażowych grupach kuracjuszy potwierdziły w pełni, że aura towarzysząca leczeniu sanatoryjnemu tworzy optymalne warunki do prowadzenia z pozytywnym efektem terapii manualnej w modelu holistycznym.
..............................................................................................................................................................
PIŚMIENNICTWO:
1. Bendowski P.: Praktyczna laseroterapia, Laser Instruments – Centrum Techniki Laserowej, Warszawa 1995.
2. Feine J. S. Lund J. P.: Ocena skuteczności terapii fizykalnej w zwalczaniu przewlekłego bólu mięśniowo-szkieletowgo, Rehabilitacja Medyczna, t.II, nr 1, Kraków 1998.
3. Glinkowski W. Pokora L.: Lasery w terapii, Laser Instruments – Centrum Techniki Laserowej, Warszawa 1993.
4. Jaśkiewicz J. i wsp.: Jonoforeza i fonoforeza, Rehabilitacja Medyczna, t. IV, Kraków 2000.
5. Knoch H. G. Knauth K.: Leczenie ultradźwiękami, PZWL, Warszawa 1984.
6. Minta P.: Przegląd dokonań i możliwości uzdrowiska lądeckiego w leczeniu chorób narządu ruchu. Folia Medica Lodzienusia nr 29, 69-78, 2002.
7. Minta P.: Rola i miejsce terapii manualnej w procesie leczniczym chorób o podłożu organicznym. Terapia manualna w modelu holistycznym. nr 3, 16-18, 2002.
8. Rakowski A.: Medycyna manualna w modelu holistycznym – definicja. Terapia manualna w modelu holistycznym nr 1, CTM, Poznań 2001.
9. Rakowski A.: Fizyczne reakcje narządu ruchu na negatywne stymulowanie ze sfery psychiczno-duchowej. Terapia manualna w modelu holistycznym nr 2, nr 3, CTM, Poznań 2002.
10. Rakowski A.: Materiały szkoleniowe Centrum Terapii Manualnej, Poznań 2003.
11. Słobodzian J. Rakowski A.: Terapia manualna w zespołach bólowych kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego, Poznań 2001.
..............................................................................................................................................................
Adres Autorów:
*dr n. med. Janina Słobodzian
ul. Czerwonych Maków 71
59-700 Bolesławiec
**prof. dr hab. n. med. Przemysław Minta
ul. Świerczewskiego 2
57-540 Lądek Zdrój
Praca recenzowana
Wpłynęło: 08. 01. 2007 r.
Zaakceptowano: 21. 02. 2007 r.

