Oryginalna metoda wodolecznicza poznańskiego lekarza Jana Żniniewicza na tle dokonań najwybitniejszych hydroterapeutów XIX i XX wieku
Sylwia Dziedzic1, Anna Straburzyńska-Lupa1,2
1Z Zakładu Fizykoterapii i Odnowy Biologicznej Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu
2Z Wyższej Szkoły Edukacji i Terapii w Poznaniu
W artykule omówiono oryginalną metodę wodoleczniczą poznańskiego lekarza Jana Żniniewicza porównując ją do innych form hydroterapii stosowanych w Europie na przełomie XIX i XX wieku, m.in. przez Vinzenza Priessnitza, Sebastiana Kneippa i Wilhelma Winternitza. Ukazano podobieństwa i zasadnicze różnice pomiędzy metodami tych hydroterapeutów. Zwrócono uwagę na nowatorskie aspekty leczenia wodą i wkład w rozwój wodolecznictwa wniesiony przez doktora Żniniewicza.
Na terenie ziem polskich na przełomie XIX i XX wieku wielu lekarzy interesowało się balneoterapią i nierozerwalnie z nią związaną hydroterapią. Do historii przeszły nazwiska lekarzy działających w Krakowie, m.in. Józefa Dietla (1804-1878), który przyczynił się do rozbudowy zdrojowisk w Polsce (przede wszystkim Krynicy), Ludomiła Korczyńskiego (1867-1936) – pierwszego profesora balneologii, autora wielu prac naukowych z tego zakresu, oraz Antoniego Sabatowskiego (1880-1967), uważanego za nestora balneologii polskiej. Badania naukowe nad działaniem wód leczniczych prowadził w Krakowie od 1880 roku także Edward Sas-Korczyński (1844-1905), a we Lwowie Władysław Antoni Gluziński (1856-1935). W 1885 roku odbyła się też pierwsza habilitacja Polaka – Stanisława Smoleńskiego (1853-1889) w dziedzinie hydroterapii (1).
Mało obecnie znanym lekarzem zajmującym się hydroterapią był pracujący w Poznaniu na początku XX wieku Jan Żniniewicz (1872-1952), który opierając się częściowo na spostrzeżeniach swoich poprzedników opracował nowatorską metodę leczenia wodą (2).
Zainteresowanie Żniniewicza wodolecznictwem rozpoczęło się w latach 90. XIX wieku, gdy będąc chorym zaobserwował poprawę swoich dolegliwości po zabiegach z użyciem wody, które początkowo pobierał w Zakładzie Wodoleczniczym dr. Panieńskiego w Poznaniu, a później także w czasie pobytu w uzdrowiskach, m.in w Wörishofen. Dwukrotnie przebywał w Niemczech na kuracji wodoleczniczej metodą Sebastiana Kneippa (1821-1897). Po raz pierwszy pojechał tam w roku 1897, tuż po śmierci Kneippa i już wówczas, zapoznał się, jak stwierdził „z tak dobrą techniką natrysków, jakiej ani przedtem ani potem nie widział”. Później ponownie spędził kilka tygodni w tym zakładzie wodoleczniczym i zabiegi, które przyjmował, skłoniły go do refleksji nad silnym wpływem wody na centralny układ nerwowy (2, 3, 4).
Jan Żniniewicz po ukończeniu studiów medycznych w Greifswaldzie, w 1907 roku powrócił do Poznania, gdzie otworzył własny zakład wodoleczniczy. Metoda leczenia wodą wg Żniniewicza polegała na stosowaniu wyłącznie polewań częściowych, ze zmniejszającą się w zależności od odczuć pacjenta temperaturą wody, począwszy od 32-34° do nawet ok. 15°C. W odróżnieniu od innych hydroterapeutów, wykonywał wybiórczo polewania okolic głowy, karku i kręgosłupa, jako miejsc gdzie zlokalizowany jest ośrodkowy układ nerwowy. Podkreślał też konieczność zachowania proporcji pomiędzy zabiegami stosowanymi na poszczególne części ciała, gdyż opisywał, że po częściowym zabiegu wodnym na danym obszarze pojawia się reakcja przekrwienna, a w następstwie przesunięcia krwi pozostałe obszary ulegają okresowemu niedokrwieniu. Mechanizm leczniczego oddziaływania wody na organizm człowieka wyjaśniał za pomocą działania odruchowego za pośrednictwem układu nerwowego. Ustalenie planu kuracji u danego pacjenta opierał na fizjologii układu nerwowego i uzależniał przede wszystkim od stanu układu autonomicznego, biorąc pod uwagę częstość pracy serca, wielkość źrenic, stan ukrwienia skóry, potliwość. Przy dawkowaniu zabiegów uwzględniał tryb życia pacjenta, jego aktywność fizyczną i umysłową, gdyż wiedział, że mają one wpływ na funkcjonowanie układu wegetatywnego. Podkreślał, że podczas polewań ciała oddziałuje się na pacjenta bodźcem termicznym, jakim jest temperatura wody oraz mechanicznym wywołanym efektem masażu przy ruchach końcówki węża (5, 6).
Porównując swoją metodę leczenia z zabiegami stosowanymi przez Kneippa, dr Żniniewicz pisał, że także borykał się z problemami dotyczącymi właściwego technicznie wykonania zabiegów przez sanitariuszy. Dobre polewania nazywał „sztuką”, którą można sobie przyswoić przynajmniej po kilku miesiącach jej wykonywania i, podobnie jak Kneipp, uważał że w dużej mierze to od niej zależy skuteczność zabiegów. Według jego relacji, pacjenci również odczuwali różnice w samopoczuciu, w zależności od dokładności wykonania natrysku (5).
W metodzie Kneippa technika wodolecznicza była o wiele prostsza, w swoim systemie wodoleczniczym Żniniewicz wyróżniał aż 17 form polewań. Kneipp nie przyjmował na leczenie pacjentów chorych psychicznie lub będących w stanie ciężkim, nie polewał też prawie wcale głowy ani karku, bo pisał, że zabiegi na samą głowę należy stosować w wyjątkowych sytuacjach i bardzo ostrożnie, ponieważ trudno przewidzieć, jakie reakcje mogą one wywołać. Żniniewicz wykonywał zabieg na kręgosłup, uważając go za jeden z najważniejszych zabiegów działających wprost na część centralnego układu nerwowego, u Kneippa natomiast kręgosłup polewano równocześnie z nogami. Żniniewicz nie stosował całkowitych polewań ciała oraz częstego w metodzie Kneippa tzw. polewania górnego, obejmującego kark, ramiona oraz plecy do pasa; nie polecał także wybiórczego polewania nóg do kolan i brodzenia w wodzie. Odmienne są też parametry zabiegów wodnych w obu metodach. Kneippowskie polewania trwały 1-2 minuty, w metodzie poznańskiego hydroterapeuty eksperymenty wykazały, że optymalny czas zabiegu to 6 minut. Żniniewicz tłumaczył to tym, że reakcja skórna i ogólna narasta do szóstej minuty, a dłuższe polewania już jej nie potęgują, lecz niepotrzebnie wychładzają organizm. Kneipp używał zimnej wody zaraz przy rozpoczęciu polewania, Żniniewicz u każdego pacjenta rozpoczynał zabieg wodą o temperaturze zbliżonej do obojętnej, która nie dawała nieprzyjemnych odczuć, a następnie stopniowo obniżał jej temperaturę, aż do zimnej. Metoda Kneippa nie uwzględniała masażu wodnego, czyli różnych form mechanicznego drażnienia skóry, co w metodzie Żniniewicza było ważnym aspektem każdego, poprawnie wykonanego zabiegu (5, 7, 8, 9).
Trzeba podkreślić, że Jan Żniniewicz stosując na sobie kuracje wodne wg Kneippa obserwował ich skuteczność jedynie w początkowej fazie leczenia, natomiast później nie tylko efekt leczniczy nie utrzymywał się, ale niekiedy pojawiało się pogorszenie. Właśnie te obserwacje skłoniły poznańskiego lekarza do opracowania metody wodoleczniczej, w której odpowiednio dobrana kolejność zabiegów wodnych pozwoliłaby na uzyskanie długotrwałej poprawy. Po ukończeniu studiów medycznych Żniniewicz wykorzystywał swą wiedzę z dziedziny anatomii i fizjologii do wyjaśnienia działania stosowanej przez siebie metody wodoleczniczej. Jego niespełnionym marzeniem pozostało jej opracowanie naukowe i wprowadzenie do klinik. W przeciwieństwie do Sebastiana Kneippa skupiał się u pacjentów tylko na zabiegach polewania wybranych okolic ciała, natomiast nie stosował innych zabiegów wodoleczniczych, czy innych form fizjoterapii oraz nie propagował aktywności fizycznej i prawidłowego żywienia (6, 8).
Jan Żniniewicz w swoich publikacjach niewiele pisał o metodzie leczenia wodą wprowadzonej do fizjoterapii przez Vinzenza Priessnitza w Gräfenbergu. Jedynie w broszurze pt. „O technice wodoleczniczej” Żniniewicz umiejscawiając swoje polewania wśród innych częściowych zabiegów wodnych, wspomniał o półkąpielach Priessnitza, w których pacjent siedzi zanurzony tylko do pasa, obmywając sobie energicznie klatkę piersiową, a kąpielowy oblewa mu w tym czasie grzbiet zimną wodą z kubła (4). W odróżnieniu od Priessnitza, Jan Żniniewicz był lekarzem, który bazując na empirycznych spostrzeżeniach wspierał się ówczesną wiedzą z neurofizjologii. Podobnie jak Priessnitz stosował podczas zabiegów zimne bodźce wodne. Nie modyfikował jednak swoim pacjentom diety, natomiast przy zlecaniu zabiegów brał pod uwagę prowadzony tryb życia, rodzaj aktywności, pracę zawodową czy nawyki higieniczne (np. częste mycie twarzy zimną wodą). W przeciwieństwie do zabiegów wykonywanych w Gräfenbergu, metodę Żniniewicza charakteryzowała indywidualizacja terapii, nie zlecał tych samych zabiegów wszystkim chorym. Obaj hydroterapeuci mieli za życia wielu zwolenników, a popularność ich metod wyraźnie zmalała po śmierci obu twórców (10, 11).
W swoich pracach Jan Żniniewicz nie porównywał swojej metody wodoleczniczej do form hydroterapii stosowanych przez Wilhelma Winternitza, choć obaj hydroterapeuci mieli wiele cech wspólnych. Będąc ludźmi wykształconymi zdawali sobie sprawę z ogromnych niezbadanych obszarów medycyny. Profesor Winternitz w przedmowie do swojej książki, podobnie jak Żniniewicz, stwierdził że należałoby wykonać jeszcze wiele badań, aby wytłumaczyć całość fizjologicznych podstaw wpływu zabiegów wodnych na organizm człowieka. Obaj podkreślali też, jak ważne jest uwzględnienie przy ustalaniu kuracji nie tylko rodzaju choroby, lecz także indywidualnych cech pacjenta. Obaj leczyli za pomocą wody pacjentów z chorobami neurologicznymi i psychiatrycznymi (z nerwicą, histerią, padaczką, rwą kulszową) i nie stronili także od innych trudnych przypadków, takich jak np. pacjentów z niewydolnością krążenia (13, 14, 15). Winternitz stosował przy tym wiele technik leczenia wodą, posługując się niekiedy specjalistyczną aparaturą służącą zarówno do terapii (oziębiający „kaptur na głowę”, „krawat kauczukowy” itp.) jak i do celów badawczych (m.in. „pletysmograf”) (15, 16, 17). Natomiast Żniniewiczowi do prawidłowego wykonania zabiegu wystarczyła zwykła wanna z drewnianą kładką, umożliwiająca polewanie poszczególnych części ciała, urządzenie podgrzewające wodę, pozwalające na regulację temperatury wody podczas zabiegu oraz gumowy wąż, ewentualnie konewka do polewań, nie korzystał przy tym ze specjalistycznej aparatury badawczej.
Z analizy materiałów źródłowych wynika, że dr Jan Żniniewicz część założeń swojej metody oparł na metodzie Kneippa, natomiast niewątpliwie znał także metodę Priessnitza. W swoich publikacjach nie powołuje się na dokonania profesora Winternitza, aczkolwiek podobnie jak on starał się uzasadnić mechanizm działania wykonywanych przez siebie zabiegów polewań w oparciu o aktualną w owym czasie wiedzę medyczną. Metoda stosowana przez Żniniewicza cieszyła się na początku XX wieku dużą popularnością i wg różnych źródeł w jego zakładzie w latach 1908-1952 leczyło się od 40 do 60 tys. pacjentów. Był autorem trzech książek poświęconych hydroterapii: „Hartowanie ciała i leczenie wodą” (Poznań, 1913), „Wodolecznictwo a nerwy” (Poznań, 1930) oraz „Über die Wirkungsweise der Kaltwasserreize auf die Dynamik des Nervensystems und deren Therapeutische Verwertung” (Wiedeń, 1933). Pozostawił też kilka niepublikowanych drukiem rękopisów (m.in. 4500 stron, które zostały dopiero niedawno poddane analizie) i maszynopisów, m.in. dotyc
zących teorii wodolecznictwa i metodyki wykonywania zabiegów wodnych, wygłaszał wykłady na posiedzeniach lekarskich towarzystw naukowych, w swoim zakładzie szkolił zainteresowanych lekarzy i studentów (2).
Obecnie dr Żniniewicz należy do postaci zapomnianych, podobnie jak nowatorskie, liczące sobie kilkadziesiąt lat, opracowanie metody wodoleczniczej przez niego stosowanej. Podejmowane próby badań naukowych metody wodoleczniczej Żniniewicza nigdy nie zostały rzetelnie opracowane pod względem metodologii badań, obiektywnych metod oceny jej skuteczności, czy statystycznego opracowania wyników. Cała spuścizna naukowa dotycząca tworzonej przez dr. Żniniewicza metody wodoleczniczej zawarta została w jego wydanych drukiem książkach. Natomiast wbrew panującej opinii, liczące ok. 4500 stron zachowane rękopisy dr. Żniniewicza, które zostały dopiero teraz – przeszło pół wieku po jego śmierci – poddane analizie, nie mają charakteru protokołów z badań pacjentów. Zawierają, obok założeń teoretycznych metody, opisy zabiegów wodnych wykonywanych przez autora na sobie, oraz notatki dotyczące samoobserwacji głównie sfery życia psychicznego i emocjonalnego, a także fakty z jego życia oraz opisy wydarzeń jakie miały miejsce, fragmenty korespondencji, wycinki z gazet, listy, kalendarz wyjazdów i spotkań, notatki o problemach związanych z prowadzeniem zakładu. Zachowane rękopisy pozwalają lepiej poznać sylwetkę samego Żniniewicza i jego życie, natomiast nie mogą stanowić podstawy do naukowego opracowania metody wodoleczniczej przez niego stosowanej (2, 4). Wydaje się także, że w obecnych czasach niemożliwe już jest praktyczne odtworzenie prowadzonych kuracji, gdyż jak podkreślał Żniniewicz za swojego życia, zabiegi powinni wykonywać lekarze lub technicy hydroterapii przeszkoleni bezpośrednio w jego Zakładzie Wodoleczniczym. Uważał, że nie jest możliwe nauczenie się prawidłowego wykonania polewań metodą przez niego stosowaną z podręczników (5). Tak więc wszystko wskazuje na to, że metoda Żniniewicza pozostanie tylko na papierze, opisywana w kontekście nowatorskich dokonań Polaków na polu hydroterapii w pierwszej połowie XX wieku.
..............................................................................................................................................................
PIŚMIENNICTWO
1. Jankowiak J.: Balneologia Kliniczna. PZWL, Warszawa 1971.
2. Dziedzic S.: Dr med. Jan Żniniewicz i jego metody wodolecznictwa ze szczególnym uwzględnieniem pozostawionych rękopisów. Rozprawa doktorska. Uniwersytet Medyczny, Poznań, 2008.
3. Żniniewicz J.: Hartowanie ciała i leczenie wodą w oświetleniu fizyologii człowieka. Poznań, 1913.
4. Żniniewicz J.: Rękopisy z lat 1902-1952. Biblioteka Zakładu Historii Medycyny Akademii Medycznej w Poznaniu.
5. Żniniewicz J.: Rękopisy: Technika wodolecznicza systemu doktora Żniniewicza z 1923 r. Biblioteka Zakładu Historii Medycyny Akademii Medycznej w Poznaniu.
6. Żniniewicz J.: Wodolecznictwo a nerwy. Ostoja, Poznań 1930.
7. Łobza Wł.: Sprawozdanie z pobytu w celach naukowych praktyczno-lekarskich w Zakładzie Wodoleczniczym dra Żniniewicza w Poznaniu. Pamiętnik Wil. Tow. Lek. Wilno, 1933, IX, 3-4.
8. Kneipp S.: Meine Wasser – Kur, durch mehr als 35 Jahre erprobt und geschrieben zur Heilung der Krankheiten und Erhaltung der Gesundheit. Kempten, Bayern, 1893.
9. Kneipp S.: Mój testament dla zdrowych i chorych (tłum. J. Łukaszkiewicz). Wörishofen, 1894.
10. Skopec M.: Vincent Priessnitz and the Vienna Medical School. Wien Klein Wochenschr. 1991,103 (16), 506-508
11. Křižek J., Sajner J.: Vincenz Priessnitz und sein Widerhall in der französischen Literatur. Z. Physiother., 1980 (32), 215-223.
12. Kierzek A.: Wrażenia polskiego lekarza z wiedeńskiej kliniki Winternitza. Przegl. Lek. 1999; 56(10), 686-687.
13. Piasecki E.: Oddział wodoleczniczy prof. dr. Winternitza w Poliklinice Wiedeńskiej. Przegl. Lek. 1897, R.XXXVII, 20, 257-258.
14. Jantsch H.: Wilhelm Winternitz. Z. Physiother., 39 (1987), 199-202.
15. Winternitz W.: Die Hydrotherapie auf Physiologischer und Klinischer Grundlage. Urban&Schwarzenberg, Wien, erster Band 1877, zweiter Band 1879.Buxbaum B.: Lehrbuch der Hydroterapie. Verlag von Georg Theme, Leipzig 1903.
16. Orzech J.: Rozwój koncepcji, technik i metod fizjoterapii. Wydawnictwo Sport i Rehabilitacja, Tarnów, 2001.
..............................................................................................................................................................
Adres do korespondencji:
Anna Straburzyńska-Lupa
Zakład Fizykoterapii i Odnowy Biologicznej
Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu
ul. Droga Dębińska 10 c, 61-555 Poznań
tel. (061) 835-51-59
e-mail: medfiz@awf.poznan.pl
Artykuł nadesłano: 15.12.2008
Zaakceptowano do druku: 12.01.2009

